A ja zalterowałam je na parkę magnesów na lodówkę:
I pojedynczo:
Oczywiście wierzchnią stronę trójwymiarową zachowałam, bo już mam na nią pomysła;)
Ściskam tuzaglądaczy wszystkich i idę dalej chorować,

p.s. Muszę, no muszę Wam jeszcze pokazać naszą fotkę, którą odgrzebaliśmy w czeluściach telefonu Paskuda- uwielbiam ją!:)
