1.12.2013

O tym, co Humiszak w skrzyni znalazł

Czwarty tydzień projektu SAMO SIĘ za nami. Jego temat brzmiał 'Skrzynia skarbów'. A bawiliśmy się tak:

1. Na pierwszy ogień poszła skrzyneczka od cioci Sagitty, którą dostaliśmy, jak jeszcze Humiszak był w brzuszku :)
Najpierw było oglądanie:


Otwieranie i zamykanie:



Zwróćcie uwagę na pełne skupienie i jęzorek w akcji;-)

Później przyszła pora na jeżdżenie samą skrzynką:


i po skrzynce:


Słuchaliśmy, jaki dźwięk wydaje jej zawartość, by później to sprawdzić:


Następnie przyszła pora na zabawę w trzy rzeczy. Wkładałam po kolei trzy przedmioty, nazywając je, a potem prosiłam Humiszaka, by podał mi konkretną rzecz:) A gdy się udało, wspólnie biliśmy gromkie brawa!:)


2. Za skrzynię posłużył nam zwykły karton, a w nim największy z możliwych skarbów:


Dużo było frajdy z tej zabawy, zwłaszcza z jeżdżenia po całym domu:)



3. Syncio, chcąc zrealizować bieżący temat dobrał się także do maminych skrzynek ze skarbami:




4. A zwykłe pudełko z chusteczkami (uwaga, lokowanie produktu:P) okazało się świetną skrzynią skarbów!
Można było najpierw pozbawić je zawartości:


by następnie ją zmienić:)
Wrzucaliśmy do środka nakrętki i klocki:


a później je wyciągaliśmy:


Dużo frajdy sprawiło Synciowi również wyciąganie powiązanych kawałków organzy:


i jeszcze jak mama trzyma:



5. A na koniec uwieczniłam na scrapie chwilę, gdy Humiszak dobiera się do mojej puszki z taśmami, która jak widać, nie tylko dla mnie jest pełna skarbów:


Huma & Humiszak

p.s. I jeszcze jeden skarb w skrzynce: nagroda zdobyta za pierwszy tydzień projektu została uwięziona w skrzynce;-)
Pani listonosz włożyła książę od góry, nie przewidując, że ja mniejszym otworem jej nie wyjmę, bo jest sztywna, haha:P