Czekając na słońce niezbędne do obfocenia moich kolejnych MAsochistycznych poczynań, poraczę Was moimi nowymi różowościami;) Nie, żebym za różem przepadała...
Prezent świąteczny z nutką różu:

oraz storczyk, który zakwitł mimo tego, że myślałam, że już życia w nim nie ma:)

Oba niezwykle uszczęśliwiające!!!:)
Huma