24.11.2013

Humiszak i papugi

Trzeci to już tydzień projektu SAMO SIĘ za nami. Tym razem temat brzmiał: Papuguję wszystkich wkoło. No i u nas zalęgły się papugi, a właściwie papug i pewna kanciopapuga;-) ale o tym za moment.

1. Bawiliśmy się przy lustrze strojąc miny:


i tym sposobem mam...dwa Humiszaki! (i brudne lustro:P)


2. Czytaliśmy książeczki o zwierzątkach głośno naśladując dźwięki, jakie wydają (tzn. kto je naśladował, to naśladował;-)) słychać było 'muuuuuuu', 'hauhau', 'miaaałłł', 'beeeee' i inne...


3. Mama pokusiła się o uszycie papugi, ale wyszła z tego kanciopapuga;-) ma dwie różne strony w kropki, milusie ruchome skrzydełka i duuuużo kolorowych tasiemek, nawet niektóre z koralikami do przesuwania:)





Jak widać, sprawdziła się ona przede wszystkim jako testerka ostrości zębów.;-) ale również towarzyszka niedoli, gdy za oknem deszcz oraz dzielnie znosiła próby lokalizacji jej oczu. A gdy miała wszystkiego dość, przycupywała nad łóżeczkiem :)

4. Dzielnie ćwiczyliśmy robienie 'papa' i 'baram baram trik'


bicie brawo


przybijanie piątki




i kiwanie główką na 'nie nie'




5. Ale najfajniejsze były zabawy z Tatą:) Chłopaki papugowały się w dwie strony: Humiszak Paskuda i Paskud Humiszaka:)




Chłopaki mają na sobie zrobione specjalnie dla nas bodziaki i koszulkę od Dejna :)

A ja i Humiszak mamy spapugowane spodnie od Hobibobi :)

 foto na Craftshow by Antilight :*

6. Śpiewamy namiętnie piosenkę 'Ojciec Wirgiliusz', zmieniamy tylko rzeczy do naśladowania: klaszczemy, tupiemy, podskakujemy, tańczymy:)

7. Oprócz tego bębnienie w co popadnie zawsze jest na topie: pralka, wanna, miski, wiadra, metalowe puszki, garnki, a nawet kanapa-wystarczy, że któreś z nas pokaże, to małe łapki w mig naśladują:)
No i jedzenie-oj! Trzeba uważać, nic człowiek po kryjomu zjeść nie może, bo zaraz mały człowiek chce jak my ;-)