Znów u mnie elegancko, i tym razem to wina Paskuda;) Kolejny raz przyniósł zamówienie na kartki ślubne i co ja biedna miałam począć? No zrobić musiałam! Ale tym razem jakoś przyjemniej mi się je robiło, niż zwykle;-) Może po prostu tęskniłam za papierem?
Foto by Paskud we własnej osobie;-)
Moc uścisków,
Huma