Dodatkowo majstrnęłam zakładkę do książki, bo owy mąż czytaczem niebywałym jest;)
Przód wygląda tak:
A zadek tak:
Zakładka w środku ma magnesy, by trzymała się kartek i nie miała okazji uciec;):
Jeśli mowa o męskich rzeczach, to muszę Wam pokazać rezultat Paskudowego dobrania się do mojego pudełka przydasiowego. Paskud złapał wenę i...tworzył! Sama w to nie wierzę;) Nawet nie chciał mojej pomocy, wizję miał;) Zegar obraca się na ćwieku, a brzegi są potuszowane (!!!) Teraz już rozumie, jak to jest być wciągniętym w majstrowanie;)
Pozdrawiam ciepłoooooo,

p.s. W komplecie męskim użyłam ćwieków, tagów i papieru mapowego ze
scrap.com