21.02.2011

Turboluty

Czy Wam luty też tak ucieka? Mnie straszliwie...

W dzisiejszym odcinku moje próby transferowe w bazgrożurnalu:


oraz kartucha na szybciora robiona (to to przy stemplu tak miało być, jak to Jasza mawia, haha)

Ciepła po stokroć Wam życzę,

Humiszon

9.02.2011

znowu my ;-)

Kolejne {16} MAsochistyczne liftowanie-tym razem tej pracy. Mój LOsik tak wygląda:

*liczbowe kalkomanie mają około 20 lat, bawiłam się nimi w dzieciństwie;) zawsze je oszczedzałam, no i teraz się przydały, hahaha;P

No i się naumiałam robić filcowe broszki:) tadam!



Pozdrowiaska,

Humowatość;)

8.02.2011

Garść chlapanek

i to w dodatku MAsochistycznych:) Jesteśmy już w drugiej serii, a mnie uzbierało się troszkę zaległości:

- {MA-12} lift tej pracy zapodany przez Monkę:)


* na zdjęciu moja współpracownica Ania z narzeczonym;)

-{MA-13} tutaj pracę do liftowania wybierała Kati:)

*zgłaszam do piaskownicowej gry w kolory:)

-{MA-14} a proponowała Gunia:)


Jak widać, trochę się wyżyłam chlapaniowo;)
Kisssiole!

Humka

28.01.2011

Skrawki życia

i to dosłownie. Jak rasowa scraperka zbieram oczywiście większość skrawków papierów i nie tylko, które pozostają po tworzeniu. Potem niecnie je wykorzystuję przy wpisach do mojego bazgrożurnala;) I tak oto myśl słoikowa zachęciła mnie do pokazania kilku stron:





Ot, takie pięciominutówki, czasem nawet robione bez użycia kleju;P
Uważajcie na siebie,

Huma

24.01.2011

Jestem w tyle...

...z MAsochistycznymi scrapliftami:( No, ale obiecałam sobie, że nadrobię. Mam nadzieję, że daleko mi nie uciekną;)
Oto mój lift pracy dinawakley-11 propozycja zapodana przez Asicę.p:

Z pozdrowieniami,

Humka

19.01.2011

Oj, szalały, szalały...

...i sobie kartkowały:-)
A gdzie? A no na sobotnim spotkaniu w Krakowie, takim nieco spontanicznym, ale za to działającym;)

Mnie udało się machnąć dwie kartuchy, które są piaskownicowym lifciorem;P



Miejcie się dobrze,
Humiszon

edit: kartki zostały wyróżnione w Piaskownicy! Bardzo się cieszę i dziękuję:***

17.01.2011

Z wizytą

...było u mnie PUDEŁKO KOLAŻOWE!


Nie mogłam się go doczekać, już przestępowałam ze szkity na szkitę ;) A gdy paczuszka dotarła, to zaraz dobrałam się do jej wnętrza:) Ile cudowności tam zastałam! Długo by opisywać. Dałam się jednak ponieść intuicji, chwili i wybrałam 12 skarbów:


W zamian od siebie włożyłam 12 innych:


Pudełko ruszyło w dalszą drogę, a ja kolekcjonuję pomysły na wykorzystanie nowych skarbów. Na razie delektuję się tworzeniem w wyobraźni-wtedy mogę je wielokrotnie wykorzystywać;)

Do napisania,