17.03.2015

Art-Piaskownicowy BLOG HOP!












Witajcie kochani!
Dacie wiarę, że Art-Piaskownica ma już 6 lat? A pamiętam, jak dopiero co powstała... 
W ramach naszego świętowania i ja przygotowałam dla kogoś z Was upominek:


błyszczący notes z ramką tablicową-można zapisać na nim, co tylko podpowiada wyobraźnia :)


Trafiliście tu zapewne do mnie z bloga Asi - Asia Majstruje
teraz zapraszam was na bloga Agnieszki - Maryszy.


Nim tam się przeniesiecie odszukajcie na poniższym obrazku fragment tekstu,
który stanowi myśl przewodnią naszych urodzin. Potem w komentarzu pod postem
zostawcie kilka miłych słów i ruszajcie dalej - miłej wędrówki :)



Zasady udziału w urodzinowym CANDY znajdziecie na blogu Art Piaskownicy!

16.03.2015

Małe stópki

Stópki, girki, szkitki-te maleńkie najsłodsze!
Humiszakowe jeszcze oprawiłam, po raz kolejny :)

LO dla the MINI art.


A co słychać w moim plannerze?
A no dostał nowe przekładki (na blogu Projekt Planner więcej zdjęć)



oraz stronę magnetyczno-tablicową, na którą kursik tutaj :)


a na najnowsze wyzwanie stworzyłam taką stronę z cytatem:



Pozdrowienia dla Was!
Huma

13.03.2015

Family Portraits

Dziś pokażę Wam LO'sy, które stworzyłam gościnnie dla projektu Family Portraits Cat file store. W lutym temat brzmiał :hugs&kisses, więc nie obyło się bez oscrapowania (po raz n'ty;-)) naszych ulubionych fot:







A więcej zdjęć i kilka słów o mnie znajdziecie tutaj i tutaj :)

No to...hugs&kisses! :)

12.03.2015

Smoki piją zupę ogórkową! I to z termosu! ;-)

Nie wiedzieliście o tym? ;-)
Przyznam szczerze, że my również, ale tylko do momentu, gdy trafiła do nas książka
Sceny z życia smoków Beaty Krupskiej:


Książka została wznowiona po 16 latach, a ja w dzieciństwie niestety jej nie miałam. Dobrze, że teraz mogę nadrobić :)


Humiszak od razu zabrał się za czytanie;-) Bardzo spodobały mu się ilustracje. Odszukiwał kolorowe smoki, pieska, żabę, kurę, świnię i inne postaci:





A treść? W skrócie powiem, że dawno się tak nie uśmiałam! Czytaliśmy z Paskudem na głos i co rusz się zaśmiewaliśmy. Humiszak jeszcze nie łapał specyficznego poczucia humoru autorki, ale sądzę, że niedługo do niego dorośnie:)
Historia w 15 scenach opowiada o smokach rasowych i skundlonych, pijących zupę ogórkową z termosu lub zajadających krochmal i mających wielce ciekawe przygody. Mnie urzekła żaba i pokochałam ją całym sercem! I to w przeciwieństwie do bohaterów opowiadań, gdyż oni sympatią jej nie darzyli.
Nie będę jednak więcej zdradzać, ale Was zachęcam do poczytania.


 
I warto zapamiętać zdanie wypowiedziane przez smoka Antoniego: 'Trzeba się cieszyć z drobnostek, bo nigdy nie wiadomo, jakie urwisko czeka na nas jutro'.

Tytuł: Sceny z życia smoków
Autor: Beata Krupska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 

Wpis powstał w ramach nadrabiania zaległości w projekcie 'Przygody z książką'


20.02.2015

Nie poznaję siebie!

I Wy mnie pewnie też, 'gdyż ponieważ aczkolwiek' poczyniłam różowego scrapa! ;-)



Zgłaszam go na wyzwanie z bingo 13arts:


Wykorzystałam materiały ze środkowej pionowej linii.
Zgłaszam również na wyzwanie kolorystyczne w Studio Tekturek.

Ponadto mój wpis w plannerze na bieżący tydzień wyszedł...złoty!


Więcej zdjęć tutaj.

I taka refleksja: córka obudziła we mnie nowe pokłady tolerancji kolorów, na które niegdyś bym nie spojrzała nawet ;-)

Huma

19.02.2015

Filmowo-scrapowo

Dziś na Art-Piaskownicy rusza nowe filmowo-scrapowe wyzwanie, na które stworzyłam takiego oto scrapa:

Tematem jest ulubiony film/serial, więc nie mogłam nie oddać czci kochanym 'Friendsom' :)
Wy też ich lubicie?

LO's wpisuje się w wyzwanie kolorystyczne w Studio Tekturek i został stworzony do mapki w Scrapki.pl. 

Huma


18.02.2015

Nasze na mąkę sposoby

Kto nas podczytuje, ten wie, że jakoś tak nam z mąką po drodze:)

A wszystko zaczęło się tutaj od pewnego gniotka:)


Potem był nasz kursik na farby z użyciem mąki, tu:)


po drodze masa solna, ukryte w pudełku z mąką drobne przedmioty, a także obrazek podmąkowy , tutaj ;-)


A że ostatnio mąka nam się przeterminowała, to postanowiliśmy ją twórczo wykorzystać. Zaczęło się dość niewinnie:



by w miarę się rozkręcać...



i tak mniej więcej skończyć ;-)



Frajda od początku do samego końca!

Potem już była mniej brudząca zabawa. Humiszak malował po kolorowej kartce klejem i posypywaliśmy to dzieło mąką:






A jakie Wy macie pomysły na niejedzeniowe wykorzystanie mąki?