6.04.2014

Ja i bordo?

No zdarza się, zdarza;-) Na najnowsze wyzwanie Rapakivi powstała taka oto kartka:



Do jutra!
xoxo
Huma

28.03.2014

No i poleciał!

Dziś moja praca na najnowsze wyzwanie ScrapAndMe-troszkę się wyłamałam, co możecie sprawdzić właśnie tam:)


xoxo
Huma

27.03.2014

Kolorowe szaleństwo!

Na Art-Piaskownicy nadal świętujemy urodzinowo, ale tym razem kolorowo:) Powstał z tej okazji scrap, a jakże! Świetnie się bawiłam przy jego tworzeniu:


I jeszcze na deser kolorowe foto Humiszaka:


Poszalał ostatnio z kumplem w kulkach, a wszystko to opisała ciocia Przewijka :)

Huma


25.03.2014

O tym, jak Humiszak jest trendi ;)

Dziś nie będzie scrapowo, a bardziej Humiszakowo. No ale napiszę trochę od ...innej strony ;-)


Będzie bowiem o pieluchach, ale nie takich zwykłych.


Nie uciekajcie, podzielę się z Wami tylko kilkoma trikami na bycie eko i jednocześnie trendi-bo ostatnio bycie eko jest trendi, co nie? :)
Pileuchujemy się wielorazowo już od dawna. Zaraziła mnie tym moja przyjaciółka Asia-jak zobaczyłam jak jej córeczki śmigają w wielorazówkach, to zapragnęłam i ja dla Humiszaka. Decyzji nie żałuję, choć wymaga to ciut więcej pracy ponad przewinięcie i wyrzucenie jednorazówki do kosza. No, ale plusy w tym przypadku przeważają nad niedogodnościami:)
Po pierwsze i najważniejsze: zdrowy zadek. Do tej pory odparzenia zdarzyły nam się dosłownie może ze 3 razy i to wtedy, gdy akurat uzyliśmy jednorazówek:)
Po drugie: oszczędność: raz wydaliśmy i mamy spokój. Fakt, pralka częściej chodzi, ale przy małym dziecku to norma, czyż nie? a i przy kolejnym członku rodziny nie będzie trzeba zakupić nowych.
Po trzecie: wygląd pieluszek-mnogość wzorów i kolorów pozwala na różne wariacje:)



Rozpisałam się trochę, ale chciałam zrobić wprowadzenie. A teraz do rzeczy:) Mieliśmy możliwość testowania pieluszki Mila firmy (klik w zdjęcie):

http://www.simed.pl/

Przypadł nam do sprawdzenia otulacz uszyty z nieprzemakalnej, a oddychającej tkaniny PUL:


oraz wkłady z microfibry i bambusa:


Używanie tego zestawu jest dziecinnie proste: wystarczy umieścić wkład w otulaczu i zapiąć:


Jeśli mowa o zapinaniu: dzięki wielu napom mamy możliwość dopasowania pieluszki do rosnącego dziecka, nie musimy więc kupować kolejnych:



Dwa rzędy napek u góry to dodatkowy plus, gdyż mamy pewność dobrego dopasowania i zapięcia, z którym dziecię sobie nie poradzi;)


Zapięte? Do do dzieła:


Wkłady okazały się chłonne, a gdy potrzebujemy wydłużyć czas ich używania, np. w nocy, wystarczy umieścić w otulaczu 2 sztuki.






Później wystarczy wymienić same wkłady (można użyć również pieluch tetrowych), gdyż otulacz świetnie się spisuje i nie przemaka.
Wszystko możemy prać w pralce i przez noc zdąży wyschnąć.

A co na to Humiszak?



I wszystko jasne:)
My jesteśmy zadowoleni i polecamyyyyyyy!

W razie pytań, jak to w praktyce, ile sztuk, jak często pierzemy i takie tam, śmiało piszcie, a odpowiem:)

Testowaliśmy dzięki Mamfii- mafii mam-miejscu także dla Was:)

a warto tam zajrzeć, bo jeszcze dziś ruszy konkurs, w którym można wygrać pieluszkę!


22.03.2014

By łapać słowa

W ramach inspiracji słowami i literami na blogu Rapakivi machnęłam notes na pierwsze słowa i powiedzonka Humiszaka:


I zaczynamy spisywanie tych jego słodkich: 'da', 'mamma' czy najnowszego 'aejaaaja' (już tak wielkanocnie:P)

Huma

21.03.2014

Czytamy na zielono!

Ja na łonie natury,  gdy Humiszak śpi, a on jak nie śpi;) a potem też na scrapie:


Taka oto inspiracja dla ScrapAndMe. Tam też więcej zdjęć:)

Idziemy nad rzeczkę zobaczyć, czy marzanny się utopiły;)
Pięknej wiosny!

Huma i spółka

19.03.2014

A ja sobie gram na gramofonie!

Tatko mi powiedział, że się opuściłam, bo dawno nic nie publikowałam i ...ma rację! Nadrabiam czym prędzej więc:)
Scrap na płycie winylowej na moje wyzwanie w Art-Piaskownicy:


i jeśli jeszcze nie wzięliście udziału w naszym urodzinowym candy, to gapy jesteście:P


Mua:*