Kartki Wam dziś pokażę, a co! :)
W sumie w całości wykonane z materiałów The MINI art (włącznie z maskami, papierami, tekturkami:))
Wszystkie powstały w ramach piaskownicowego liftowania:
10.12.2013
9.12.2013
|
Coś dla mnie:) |
Na blogu ScrapAndMe ruszyło moje wyzwanie, tam więcej szczegółów;-) a ja stworzyłam sobie notes, a co!
Zachęcam do wzięcia udziału!
Huma
![]() | |
| papiery: ScrapAndMe, baza notesowa i sprężyny: The MINI art, piórko: Scrapiniec :) |
Zachęcam do wzięcia udziału!
Huma
8.12.2013
|
Co jest w środku? |
Uff, piąty projektowy tydzień za nami. Tym razem temat brzmiał: 'Pokaż kotku,co jest w środku'. Przyznam, że w tym tygodniu Humiszak postanowił przejąć stery i to on wyznaczał kierunki naszych działań, ja tylko asystowałam ;-)
1. Na wstępie sprawdził:
- zawartość wiaderka (choć dorosły od razu by powiedział, że przecież widać, co tam jest :))
- porządek w szufladach:
- taty kosmetyczkę:
- przy okazji się ogolił :P
- czy zmywarkę wypakowałam:
- czystość pod łóżkiem:
- co słychać u małpki:
Przyznam, że takiej inspekcji, to mi własna Teściowa (pozdrawiam, Mamo!) nie robi :PPP
2. Po tym wszystkim zbudowaliśmy bazę-domek, by móc się ukryć przed tatą:
3. Odważyłam się znów podziałać z mąką, choć stresa miałam po ostatnich wydarzeniach ;-) Powstało pudełko z ukrytymi drobiazgami. Humiszak zaglądał do środka, sprawdzał, ale mąka niezbyt dobrze się sprawdziła i nie wiem, czym ją zastąpić... macie jakieś pomysły? Chodzi o efekt wyłaniania się skarbów z zawartości.
4. Idąc za ciosem, wsypałam do butelek różną i kolorową zawartość: ryż, groch, kaszę (wcześniej je podkolorowałam ;)) Ależ było zabawy! Nie dość, że kolorowe, to jeszcze grzechotało, ruszało się i świetnie sprawdziło jako akompaniament przy muzyce!
5. Przyszła i pora na zaglądanie do pudeł, pudełeczek, puszek...
-zaplanowane:
- i spontaniczne:
a łapki dzielnie działały:
6. W mikołajkowym tygodniu było również rozpakowywanie prezentów:) a że nie udało się bladym świtem zrobić zdjęć, to mama zapakowała co niektóre zabawki:
widzicie to skupienie? :)
7. Podpatrzyłam, jak Humiszak próbuje wyciągać pranie z kosza przez otwory, więc wrzuciłam mu do środka apaszki, a on:
również siebie zapakował:
i od środka też wciągał apaszki:
8. A do wiaderka włożyłam interesujące go przedmioty, bo ciekawa byłam, jak sobie poradzi z dostaniem się do nich:)
trudy zostały nagrodzone:)
Niby zwykłe czynności, a ile frajdy:)
H&H
1. Na wstępie sprawdził:
- zawartość wiaderka (choć dorosły od razu by powiedział, że przecież widać, co tam jest :))
- porządek w szufladach:
- taty kosmetyczkę:
- przy okazji się ogolił :P
- czy zmywarkę wypakowałam:
- czystość pod łóżkiem:
- co słychać u małpki:
Przyznam, że takiej inspekcji, to mi własna Teściowa (pozdrawiam, Mamo!) nie robi :PPP
2. Po tym wszystkim zbudowaliśmy bazę-domek, by móc się ukryć przed tatą:
3. Odważyłam się znów podziałać z mąką, choć stresa miałam po ostatnich wydarzeniach ;-) Powstało pudełko z ukrytymi drobiazgami. Humiszak zaglądał do środka, sprawdzał, ale mąka niezbyt dobrze się sprawdziła i nie wiem, czym ją zastąpić... macie jakieś pomysły? Chodzi o efekt wyłaniania się skarbów z zawartości.
4. Idąc za ciosem, wsypałam do butelek różną i kolorową zawartość: ryż, groch, kaszę (wcześniej je podkolorowałam ;)) Ależ było zabawy! Nie dość, że kolorowe, to jeszcze grzechotało, ruszało się i świetnie sprawdziło jako akompaniament przy muzyce!
5. Przyszła i pora na zaglądanie do pudeł, pudełeczek, puszek...
-zaplanowane:
- i spontaniczne:
a łapki dzielnie działały:
6. W mikołajkowym tygodniu było również rozpakowywanie prezentów:) a że nie udało się bladym świtem zrobić zdjęć, to mama zapakowała co niektóre zabawki:
widzicie to skupienie? :)
7. Podpatrzyłam, jak Humiszak próbuje wyciągać pranie z kosza przez otwory, więc wrzuciłam mu do środka apaszki, a on:
również siebie zapakował:
i od środka też wciągał apaszki:
8. A do wiaderka włożyłam interesujące go przedmioty, bo ciekawa byłam, jak sobie poradzi z dostaniem się do nich:)
trudy zostały nagrodzone:)
Niby zwykłe czynności, a ile frajdy:)
H&H
1.12.2013
|
O tym, co Humiszak w skrzyni znalazł |
Czwarty tydzień projektu SAMO SIĘ za nami. Jego temat brzmiał 'Skrzynia skarbów'. A bawiliśmy się tak:
1. Na pierwszy ogień poszła skrzyneczka od cioci Sagitty, którą dostaliśmy, jak jeszcze Humiszak był w brzuszku :)
Najpierw było oglądanie:
Otwieranie i zamykanie:
Zwróćcie uwagę na pełne skupienie i jęzorek w akcji;-)
Później przyszła pora na jeżdżenie samą skrzynką:
i po skrzynce:
Słuchaliśmy, jaki dźwięk wydaje jej zawartość, by później to sprawdzić:
Następnie przyszła pora na zabawę w trzy rzeczy. Wkładałam po kolei trzy przedmioty, nazywając je, a potem prosiłam Humiszaka, by podał mi konkretną rzecz:) A gdy się udało, wspólnie biliśmy gromkie brawa!:)
2. Za skrzynię posłużył nam zwykły karton, a w nim największy z możliwych skarbów:
Dużo było frajdy z tej zabawy, zwłaszcza z jeżdżenia po całym domu:)
3. Syncio, chcąc zrealizować bieżący temat dobrał się także do maminych skrzynek ze skarbami:
4. A zwykłe pudełko z chusteczkami (uwaga, lokowanie produktu:P) okazało się świetną skrzynią skarbów!
Można było najpierw pozbawić je zawartości:
by następnie ją zmienić:)
Wrzucaliśmy do środka nakrętki i klocki:
a później je wyciągaliśmy:
Dużo frajdy sprawiło Synciowi również wyciąganie powiązanych kawałków organzy:
i jeszcze jak mama trzyma:
5. A na koniec uwieczniłam na scrapie chwilę, gdy Humiszak dobiera się do mojej puszki z taśmami, która jak widać, nie tylko dla mnie jest pełna skarbów:
Huma & Humiszak
p.s. I jeszcze jeden skarb w skrzynce: nagroda zdobyta za pierwszy tydzień projektu została uwięziona w skrzynce;-)
Pani listonosz włożyła książę od góry, nie przewidując, że ja mniejszym otworem jej nie wyjmę, bo jest sztywna, haha:P
1. Na pierwszy ogień poszła skrzyneczka od cioci Sagitty, którą dostaliśmy, jak jeszcze Humiszak był w brzuszku :)
Najpierw było oglądanie:
Otwieranie i zamykanie:
Zwróćcie uwagę na pełne skupienie i jęzorek w akcji;-)
Później przyszła pora na jeżdżenie samą skrzynką:
i po skrzynce:
Słuchaliśmy, jaki dźwięk wydaje jej zawartość, by później to sprawdzić:
Następnie przyszła pora na zabawę w trzy rzeczy. Wkładałam po kolei trzy przedmioty, nazywając je, a potem prosiłam Humiszaka, by podał mi konkretną rzecz:) A gdy się udało, wspólnie biliśmy gromkie brawa!:)
2. Za skrzynię posłużył nam zwykły karton, a w nim największy z możliwych skarbów:
Dużo było frajdy z tej zabawy, zwłaszcza z jeżdżenia po całym domu:)
3. Syncio, chcąc zrealizować bieżący temat dobrał się także do maminych skrzynek ze skarbami:
4. A zwykłe pudełko z chusteczkami (uwaga, lokowanie produktu:P) okazało się świetną skrzynią skarbów!
Można było najpierw pozbawić je zawartości:
by następnie ją zmienić:)
Wrzucaliśmy do środka nakrętki i klocki:
a później je wyciągaliśmy:
Dużo frajdy sprawiło Synciowi również wyciąganie powiązanych kawałków organzy:
i jeszcze jak mama trzyma:
5. A na koniec uwieczniłam na scrapie chwilę, gdy Humiszak dobiera się do mojej puszki z taśmami, która jak widać, nie tylko dla mnie jest pełna skarbów:
Huma & Humiszak
p.s. I jeszcze jeden skarb w skrzynce: nagroda zdobyta za pierwszy tydzień projektu została uwięziona w skrzynce;-)
Pani listonosz włożyła książę od góry, nie przewidując, że ja mniejszym otworem jej nie wyjmę, bo jest sztywna, haha:P
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)










































